|
|
 Recenzje |
| |
|
WOJOWNICZE ŻÓŁWIE NINJA
Reżyseria: Kevin Munroe
Scenariusz: Kevin Munroe
Głosów w polskiej wersji użyczyli: Tede, Borys Szyc, Mateusz Damięcki, Paweł Małaszyński
Produkcja: USA 2007
Dystrybucja: Kino Świat
W kinach od 28 września 2007
Opis
Wytrenowane w ninjitsu zmutowane żółwie z nowojorskich kanałów (!!) od lat broniły mieszkańców miasta przed rzezimieszkami i szaleńcami marzącymi o władzy nad światem. Teraz jednak w szeregach mutantów pojawiają się niesnaski. Lider żółwi, Leonardo, wyjechał do Ameryki Południowej, jego bracia zajęli się swoimi sprawami. Wybuchające wśród mutantów kłótnie obserwuje ich duchowy mistrz, szczur Splinter. Jego niepokój jest tym większy, że najwyższy czas się zjednoczyć - Nowemu Jorkowi grozi starożytna aztecka klątwa, do miasta z innego wymiaru przedostają się mitologiczne bestie.
Recenzja
Gdybym był żółwiem, na seansie TMNT schowałbym się do skorupy. Na ekranie wyświetlane jest bowiem widowisko, które zmutowało w wyjątkową poczwarę.
Żółwie Ninja - projekt kiedyś offowy i stworzony z ironicznym zamysłem - zmutowały w popkulturowy fenomen. Morał z tego taki, że ścieżki popkultury są naprawdę niezbadane. Ale to już inna historia. Teraz mamy pełnometrażowy, cyfrowo animowany film o żółwiach - prawdopodobnie najgorszy film dla dzieci bieżącej dekady. Dekada trwa, więc jeszcze zobaczymy niejedno, ale ja zaryzykuję i już dziś postawię na dzieło Kevina Munroe. Dlaczego? Bo to rzadki przykład spektaklu, w którym wszystko jest niedobre. Złe dialogi. Fatalne, drewniane animacje, przez które cały film wygląda jak intro do gry komputerowej na przestarzałą kartę graficzną. Przeraźliwie nudny scenariusz zmontowany z monotonnych walk i jałowych dłużyzn. Poczucie humoru o lekkości nielota.
W formułę żółwików ninja wpisany jest absurd (Superżółwie? Ninja? Nazwane imionami renesansowych malarzy? Jedzące Pizzę? Trenowane przez szczura?). Dobry absurd nie jest zły, ale w filmie Munroe'a absurd zmienia się w brednię. Trudno wyobrazić sobie inną funkcję dla tego filmu, niż napędzanie sprzedaży brzydkich zabawek. Tym gorzej dla żółwi.
Stach Szabłowski

 |
| |
|
|