|
|
 Recenzje |
| |
|
OCEAN'S ELEVEN: RYZYKOWNA GRA
Reżyseria i zdjęcia: Steven Soderbergh
Scenariusz: Ted Griffin
Występują: George Clooney, Brad Pitt, Julia Roberts, Matt Damon, Andy Garcia, Shaobo Qin
Produkcja: USA 2001
Czas: 116 minut
Dystrybucja w Polsce: Warner Bros
W kinach od 5 kwietnia 2002
Opis
Po czterech latach odsiadki włamywacz-gentleman Ocean (Clooney) pozostaje niepoprawnym złoczyńcą. Już pierwszego dnia wolności zaczyna organizować kolejny skok. I to nie byle jaki. Stawką jest 160 mln dolarów w gotówce, a celem - naszpikowany najnowocześniejszymi zabezpieczeniami skarbiec trzech kasyn w Las Vegas. Ale Oceanowi nie chodzi tylko o pieniądze. Właścicielem kasyn jest niejaki Benedict (Garcia) - typ bezwzględny i tym bardziej antypatyczny, że odbił bohaterowi żonę (Julia Roberts). Na szczęście pan Benedict ma wielu wrogów. Jeden z nich godzi się zainwestować w plan napadu na kasyno. Dzięki temu Ocean może zwerbować najwybitniejszych specjalistów z różnych dziedzin złodziejskiego fachu. Ma też do dyspozycji najnowocześniejszy sprzęt. Przede wszystkim jednak ma plan - niewiarygodnie skomplikowany, sprytny i koronkowy plan opróżnienia skarbca, pognębienia Benedicta, odzyskania względów żony i, last but not least, wyjścia z tego wszystkiego cało.
Recenzja
Kradzież na najwyższym szczeblu. Superzłodzieje i superłup. Supertrudne zadanie kontra supermisterny plan. Superzaawansowane technologicznie systemy zabezpieczeń kontra jeszcze bardziej zaawansowane superwytrychy. A także superreżyser prowadzący superobsadę. W Ocean Eleven nie pożałowano atrakcji. To elegancko opakowana porcja skondensowanej rozrywki - do historii kina akcji może ten film nie przejdzie, ale rozrywa pierwszorzędnie.
Ocean Eleven należy do gatunku filmów o mistrzowsko zaplanowanych przestępstwach - to rzecz kontynuująca tradycję takich klasyków jak Żądło. Zgodnie z regułami obowiązującymi w tego rodzaju filmach przestępcy są tu sympatyczni i inteligentni, najgroźniejszą bronią złoczyńców są ich pomysłowe mózgi, fabuła przypomina partię szachów i naszpikowana jest zaskakującymi zwrotami akcji.
Niespodzianek z Ocean Eleven wystarczyłby na kilka scenariuszy o koronkowych kradzieżach. W pierwszą część filmu oglądamy przygotowania do napadu, ale poznajemy tylko niektóre szczegóły planu. Kiedy plan wchodzi w życie, kolejne posunięcia, wielopoziomowe mistyfikacje, przebieranki, zmyłki i sztuczki techniczne Oceana i jego kamratów są dla nas takim samym zaskoczeniem jak dla okradanego pana Benedicta. Zabawa jest przednia - można tylko kręcić z niedowierzaniem głową nad genialnością Oceana, a właściwie scenarzystów filmu.
Skok z Ocean Eleven to napad nowej generacji, przestępstwo epoki zaawansowanej technologii, wysoko wykwalifikowanej siły roboczej i profesjonalnego zarządzania. Zwerbowani do akcji kryminaliści nie są pierwszymi z brzegu oprychami. To wyspecjalizowani fachowcy - wybitni kieszonkowcy, hackerzy, pirotechnicy, akrobaci, oszuści itd. Inwestor zapewnia fundusze na organizację skoku i kosztowny sprzęt. Ocean jest kimś w rodzaju menagera tego interesu. A jednocześnie bohater nie jest bynajmniej zimnym złodziejem-japiszonem, lecz niepoprawnym romantykiem. Dokonać zuchwałej kradzieży to jedno, ale zrobić przy okazji wrażenie na byłej żonie, która odeszła właśnie dlatego, że nie akceptowała złodziejskiego procederu męża? I jeszcze pogrążyć w jej oczach rywala, który jest ofiarą kradzieży? To już wyższa szkoła jazdy. Ta wysoko ustawiona romantyczna poprzeczka dodaje filmowi sporo uroku i dodatkowo komplikuje i tak fantastycznie skomplikowany plan napadu.
Nazwisko reżysera kojarzy się raczej z kinem trochę poważniejszym niż Ocean's Eleven. Ale Steven Soderbergh nie odwala tu bynajmniej chałtury w przerwie między bardziej ambitnymi projektami. Przeciwnie, zaangażował 100% talentu, ba, osobiście wykonał (bardzo dobre zresztą) zdjęcia. Ocean's Eleven to film wyreżyserowany błyskotliwie, dynamicznie, lekko i poczuciem humoru. Tak samo gra imponująca konstelacja gwiazd: Brad Pitt, George Clooney, Julia Roberts, Matt Demon, Andy Garcia - wszyscy może nie w życiowych, ale sympatycznych rolach. Ocean's Eleven to film dla wszystkich. Amatorzy kina wysokich lotów zabawią się na nim bez narażenia na szwank swoich delikatnych gustów. Miłośnicy filmów sensacyjnych też się nie zawiodą - i przy okazji obejrzą film z klasą, co w tym gatunku nie zdarza się często.
Stach Szabłowski

 |
| |
|
|