magyar
  STRONA GŁÓWNA | O NAS



PROGRAM TV | POLECAMY | ŚCINKI | LUDZIE KINA | RECENZJE | CINEMANIA | DZIESIĄTKA | PRL | TAPETY | KARTKI | FORUM  

   





numer
(83) 9/10


aktualizacja
11-03-2010




napisz do nas...




   Ludzie kina

wybierz osobę:

Jean-Pierre Leaud

ID

Kto: Jean-Pierre Leaud
Zawód: aktor
Data urodzenia: 28 maja 1944
Miejsce urodzenia: Paryż, Francja
Bliscy: matka, aktorka Jacqueline Pierreux, ojciec - scenarzysta Pierre Leaud

Portret

Aktorów z zasady nie należy utożsamiać z ich rolami. Stanisław Milkulski w rzeczywistości nie był, niestety, Hansem Klossem, Pierce Brossnan nie do końca jest Bondem, a Christopher Lee z całą pewnością nie jest aż tak straszną i demoniczną osobą, jakby mogło wyglądać na podstawie jego filmów. Od każdej reguły są jednak wyjątki. Należy do nich Jean-Pierre Leaud, aktor, który już chyba na zawsze pozostanie zrośnięty z postacią Antoine'a Doinela. Tę postać wymyślił Francois Truffaut, ale to Leaud dał jej ciało, a także duszę. Odtwarzał Doinela pięć razy, ale w pewnym sensie grał go zawsze, ponieważ grał samego siebie.

"Ciekawa sprawa z tym Leaudem - mówił kilka lat temu w wywiadzie francuski reżyser Olivier Assayas - większość aktorów dostaje do zagrania jakieś postaci. Leaud zawsze wykorzystywany był po prostu jako Leaud. Trudno zliczyć ile było filmów, w których reżyser stawiał go przed kamerą i prosił tylko by był Leaudem".

Kto był twarzą francuskiej Nowej Fali? Odruchowa pierwsza odpowiedź to Belmondno - ze względu na założycielskie Do utraty tchu, a także Szalonego Piotrusia. Po chwili zastanowienia wybór musi jednak paść na Jean-Pierre Leauda. Jeżeli ktoś był ikoną Nowej Fali, to właśnie on. Leaud idealnie pasował do nastroju i mentalności Nouvelle Vague i zrósł się z nią bez reszty. Najlepszym dowodem, że tak właśnie było, jest fakt, że kiedy nowofalowy ruch dobiegł końca, kariera Leauda również wytraciła tempo. Zresztą ten aktor nigdy nie był gwiazdorem, ani nawet zawodowcem sensu stricte, choć wystąpił w ponad 80 filmach. Był to jednak zawsze pewien specyficzny rodzaj filmów i specjalny gatunek reżyserów. Leaud grywał notorycznie u Godarda, Truffauta, mógł wystąpić u Bertolucciego, Passoliniego, Kaurismakiego czy później Assayas. Kinem dla przeciętnego zjadacza celuloidowego chleba nigdy nie był jednak zbytnio zainteresowany, chyba że tytułem chałtury, na poziomie epizodycznej roli. Leaud ma dziś 62 dwa lata. Trudno byłoby powiedzieć, że zrobił w kinie, choćby tylko francuskim, wielką karierę. Z punktu widzenia bywalców multipleksów jest aktorem zapomnianym, a może nawet najzwyczajniej w świecie nieznanym. Z drugiej strony jednak istnieje grupa kinomanów, dla których Jean-Pierre Leaud jest postacią kultową; ma swoje miejsce w historii, a jego współczesne objawienia na ekranie, nawet jeżeli drobne, witane są przez wtajemniczonych pomrukiem zadowolenia.

Jean-Pierre Leaud pochodzi z filmowej rodziny; przyszedł na świat 1944 roku, jako syn scenarzysty Pierre'a Leauda i aktorki Jacqueline Pierreux. Debiutował w kinie jako licealista, ale wbrew temu, co można by podejrzewać, nigdy, nawet wtedy, nie wykorzystywał swoich rodzinnych koneksji do przebicia się w świecie filmu. W 1958 roku odpowiedział po prostu na ogłoszenie prasowe zamieszczone przez młodego, 26 letniego reżysera Francois Truffauta, który poszukiwał odtwórcy głównej roli do swojej debiutanckiej fabuły Czterysta batów. Leaud zagrał w filmie mając 15 lat i zerowe doświadczenie. Nie ulega wątpliwości, że była to najlepsza rola, jaką stworzył w życiu. Kończąca Czterysta batów nieruchoma, wpatrzona w widza twarz młodocianego amatora przeszła do historii. Postać, którą Leaud zagrał u Truffauta nazywała się Antoine Doinel - 15-letni chłopak nie mógł wówczas przypuszczać, że zwiąże się z tym fikcyjnym bohaterem na długie lata.

O Antoinie Doinelu mówi się, że to porte parole samego Truffauta. Ale nie tylko; w tej postaci siebie odnalazł również Leaud. W Czterystu batach Doinel jest młody, wrażliwy, romantyczny, idealistyczny, pochopny, nieprzystosowany i, być może przede wszystkim, niedojrzały. Chce być dobry, pragnie być akceptowany, ale to nigdy do końca mu nie wychodzi - i chyba nigdy nie wyjdzie. Truffaut, a wraz z nim Leaud, wracali do tego bohatera jeszcze cztery razy - Doinel zmieniał się wraz z reżyserem i aktorem.

Doinel wrócił na ekran po raz pierwszy już w cztery lata po Czterystu batach - w krótkometrażówce Antoine i Colette, która stanowiła część antologii filmowych nowel Miłość dwudziestolatków. W 1968 roku były Skradzione pocałunki. Antoine Doinel, teraz już dorosły, choć wciąż niedojrzały mężczyzna, odbywa służbę wojskową i zostaje właśnie zwolniony do cywila. Ima się różnych zajęć, próbuje nawet profesji prywatnego detektywa. Najważniejsza jest jednak miłość, która jak to w filmach nowofalowych bywa, nigdy nie jest do końca spełniona. Nie minęły dwa lata, a Leaud znów zagrał swoją dyżurną rolę. Tym razem film nazywał się Małżeństwo i pokazywał desperackie wysiłki Doinela starającego odnaleźć się w "prawdziwym" życiu. Ten projekt powiódł się jednak dopiero w ostatniej, piątej części serii - Uciekającej miłość z 1979. Nie było wątpliwości, że to obraz pożegnalny - Truffaut naszpikował fabułę retrospekcjami z czterech poprzednich filmów o Doinelu. Leaud miał 35 lat; nie był już nadwrażliwym chłopcem z Czterystu batów.Uciekającej miłości Doinel akceptuje wreszcie swoją dorosłość - i tym samym nie ma więcej powodów by pojawiać się na ekranie, bo wielka seria Truffauta i Leauda była przecież sagą o dojrzewaniu.

Granie Doinela zabrało Leaudowi 20 lat, ale oczywiście w przerwach pomiędzy kolejnymi odsłonami aktor nie próżnował. Szczególnie chętnie występował u swego przyjaciółka Godarda. Pojawił się między innymi w Chince, Szalonym Piotrusiu, Made in USA oraz oczywiście w Męskim-Żeńskim. Ta ostatnia rola uczyniła go nieśmiertelnym, na równi z postacią Doinela. Leaud dostał też za nią nagrodę w Berlinie - jeden z niewielu festiwalowych laurów, jakie udało mu się zdobyć.

Jean-Pierre Leaud należał do Truffauta - w drugiej kolejności był twarzą Godarda. Ten ostatni jednak już w latach 70. stracił na znaczeniu. Truffaut zmarł w 1984 roku. Nowa Fala skończyła się jeszcze wcześniej. Lekko neurotyczny styl aktorstwa i wieczna chłopięcość Leauda nie miały już potem tak dobrego wzięcia. Jean-Pierre Leaud nie obawiał się eksperymentów i pojawiał się w filmach wyjątkowych, jak skandaliczny Chlew Pier Paola Passoliniego czy, znacznie później, Wynająłem płatnego mordercę Fina Aki Kaurismakiego (1990). Tak naprawdę jednak Leaud wypadał dobrze, pod warunkiem, że grał siebie. Tak było w Ostatnim tangu w Paryżu Bertolucciego, u którego zagrał Toma, młodego reżysera, który kręci nad Sekwaną film - oczywiście w nowofalowym stylu Cinema Verite. Jedna z najlepszych współczesnych kreacji ikony Nowej Fali to także postać filmowca - wypalonego reżysera z kultowej Irmy Vep Oliviera Assayasa, opowieści o ekipie, która usiłuje nakręcić film o wampirach z Maggie Chueng w roli głównej.

Nikt nie będzie się upierać, że Jean-Pierre Leaud jest wielkim aktorem. Na pewno są we Francji wybitniejsi artyści. Bez wątpienia jest jednak aktorem wyjątkowym i ważnym. Podsumował to Bernardo Bertolucci w swoich Marzycielach. W filmie występuje Leaud, ale Bertolucci nie ukrywa już go pod maską żadnej fikcyjnej postaci. Leaud jak zwykle jest sobą; gra postać symboliczną dla kina i epoki lat 60., jedynego w swoim rodzaju Jean-Pierre Leauda.

Stach Szabłowski

Wybrana filmografia

2003 Marzyciele (The Dreamers)
2000 Kwestia smaku (Une affaire de gout)
1997 Kocha, lubi, zdradza... (Pour rire!)
1996 Irma Vep
1996 Mój mężczyzna (Mon homme)
1995 Sto i jedna noc (Les Cent et une nuits)
1991 Paryż się budzi (Paris s'eveille)
1991 C'est la vie
1990 Wynająłem płatnego mordercę (I Hired a Contract Killer)
1989 Bunker Palace Hotel
1987 Agnes V. o Jane B. (Jane B. par Agnes V.)
1979 Uciekająca miłość (L'Amour en fuite)
1973 Noc amerykańska (la Nuit americaine)
1973 Szkoła uczuć (L'Education sentimentale)
1973 Mama i dziwka (La Maman et la putain)
1972 Ostatnie tango w Paryżu (Ultimo tango a Parigi)
1971 Une aventure de Billy le Kid
1971 Out One
1971 Dwie Angielki i kontynent (Les Deux anglaises et le continent)
1970 Małżeństwo (Domicile conjugal)
1969 Chlew (Porcile)
1968 Dialog 20-40-60 (Dialóg 20-40-60)
1968 Skradzione pocałunki (Baisers voles)
1967 Chinka (La Chinoise)
1966 Le Pere Noel a les yeux bleus
1966 Męski - żeński: 15 scen z życia (Masculin, feminin: 15 faits precis)
1965 Alphaville (Alphaville, une etrange aventure de Lemmy Caution)
1965 Szalony Piotruś (Pierrot le Fou)
1962 Miłość dwudziestolatków (L'Amour a vingt ans)
1960 Bulwar (Boulevard)
1960 Testament Orfeusza (Le Testament d'Orphee, ou ne me demandez pas pourquoi!)
1959 Czterysta batów (Les Quatre cents coups)

Najlepsze strony

http://www.sensesofcinema.com/contents/00/8/lightness.html

http://www.fluctuat.net/cinema/dossiers/leaud.htm

Galeria Foto





   Ludzie kina

Sigourney Weaver

Aktorka, która pokonała Obcego.


Bigas Luna

Lunatyk kina


Lina Wertmueller

"Moje filmy są rozmyślnie prowokacyjne, zamierzam poruszać problemy i zostawiać je otwarte. Moim celem jest - prowokować i dyskutować."


David Bowie

"Zawsze miałem okropną ochotę być kimś więcej niż tylko człowiekiem."


Jerzy Skolimowski

Nie daje się wtłoczyć w ramy.


Hugh Grant

"Przypuszczam, że w doskonałym świecie starałbym się unikać grania zbyt często tych samych ról, ale w tym jestem mniej wybredny."


Javier Bardem

Najsłynniejszy Hiszpan obok Banderasa - ale znacznie od niego ambitniejszy.


Asia Argento

Niepokorna, rogata dusza zamknięta w sexy oprawce.


Jim Jarmusch

Absolutny Amerykanin z europejskim okiem na kino i z uchem na bluesa.


David Lynch

Gładki, wyprasowany, grzeczny, ze świeżą twarzą szczerego Amerykanina ze Środkowego Zachodu.


Wim Wenders

Nawet w słabszej formie pozostaje olbrzymem kina.


Edyta Olszówka

...opowiada o pracy nad filmem Elvis i Marilyn.


Rolf de Heer

Szaleniec z Antypodów.


Mickey Rourke

Aktor, bokser, poeta, kochanek - w każdym z tych wcieleń próbował odnaleźć siebie.


Francis Ford Coppola

Rodzinny człowiek kina.


Hal Hartley

Nic, tylko kłopoty i pożądanie.


Mathieu Kassovitz

Pokazał już, że umie wstrząsnąć kinem nie tylko we Francji - i nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.


Alfred Hitchcock

"Zawsze staraj się, by publiczność cierpiała tak mocno jak to tylko możliwe."


Emmanuelle Seigner

Piękna, młoda żona sławnego męża? Już nie.


Robert Altman

"Filmy nie bywają chybione, to chybia publiczność".


Russell Crowe

"Nie lubię robić niczego na pół gwizdka, czy to chlanie, pranie po pyskach, gra w rugby czy występowanie w filmie".


Jan Svankmajer

Czeski czarodziej obdarzony mocą ożywiania przedmiotów martwych.


Jean-Pierre Leaud

Ikona Nowej Fali.


Jacques Rivette

Krytyk i filmowiec, mistrz i eksperymentator.


Pedro Almodovar

Postmodernista z La Manchy


Luchino Visconti

Mówiono o nim Czerwony Książę, wypominając kombinację komunistycznych sympatii i arystokratycznego pochodzenia.


Hugo Weaving

Kim jest agent Smith?


Keanu Reeves

Nie lubi reporterów, ani publicznych wypowiedzi.


Jerzy Stuhr

"Ja bardzo lubię pana filmy, bo po nich nie trzeba sprzątać sali."


Winona Ryder

Czy zagra w lepszym czy w gorszym filmie - nie ma to znaczenia, bo przecież Winona jest forever.


Andie MacDowell

Nie można nie znać jej twarzy z okładek, reklam i plakatów...


Jean Reno

Z oczami buldoga i czterodniowym zarostem to wręcz ikona francuskiego kina.


Francois Truffaut

Rozprawił się z "kinem papy" i sam został ojcem francuskiej Nowej Fali.


Elodie Bouchez

PJ Harvey filmu.


Yves Montand

Aktor i piosenkarz, Włoch i Francuz, troskliwy mąż i bawidamek... w jednym.


Charlotte Rampling

Nigdy nie starała się o Oscara. Wolała grać!


Uma Thurman

"Wysoka, myszata blondynka z niebieskimi oczami. Tu i ówdzie chuda, tu i ówdzie gruba. Taka przeciętna dziewczyna."


Helen Mirren

Niegasnący seksapil i aktorski pazur.


Victoria Abril

Mieszkająca w Paryżu Hiszpanka do szpiku kości.


Isabelle Adjani

Mroczna femme fatale francuskiego kina.


Steven Soderbergh

Głodny eksperymentów artysta o zacięciu awangardzisty, któremu najlepiej wychodzą komercyjne hollywoodzkie przeboje.


John Cleese

Eksplozja nonsensownego humoru na granicy histerycznego załamania nerwowego.


Mia Farrow

Marzyła o sławie i dużej rodzinie. Była nawet matką szatana!


Dirk Bogarde

Dekadencko przystojny, zawsze nienagannie ubrany, o chłodnej urodzie powojennego amanta.


Tilda Swinton

Ni kobieta, ni mężczyzna, lecz ideał hermafrodyty.


Derek Jarman

Bezkompromisowy esteta, nieprawomyślny poeta, elegancki awangardzista i... świetny ogrodnik.


Geraldine Chaplin

"Lubię grać burżuazyjne suki."


Emmanuelle Beart

Jest raczej znaną na świecie aktorką francuską, niż międzynarodową gwiazdą.


Jeanne Moreau

"...moja szklanka będzie zawsze do połowy pełna, nigdy do połowy pusta."


Klaus Maria Brandauer

Diaboliczny Mefisto, który zagrał męża Meryl Streep... oczywiście "tego złego".


Jane Fonda

Słodki kociak, polityczna aktywistka i matka chrzestna aerobiku - to tylko niektóre z wcieleń Lady Jane.


Vittorio i Paolo Taviani

Bracia duchowo i zawodowo zrośnięci jak syjamskie bliźnięta.


Charlotte Gainsbourg

Dziewczynka o oczach rosyjskiego Żyda.


Julie Christie

Najbardziej poetycka aktorka na świecie i uosobienie szalonych lat 60.


Alain Resnais

Wizjoner i radykał zrobił z filmem to, co Marcel Proust z literaturą.


Mike Leigh

Realista talmudyczny - pokazuje ludzi takimi, jakimi są.


Monica Bellucci

Bellissima światowego kina!


Faye Dunaway

Mała duża dziewczynka z Południa.


Carlos Saura

Zamin został reżyserem, na poważnie rozważał karierę tancerze flamenco.


Carole Bouquet

Mroczny przedmiot pożądania Luisa Bunuela, a także dzielna dziewczyna Bonda.


Daniel Day-Lewis

Symbol seksu dla intelektualistek.


Jeremy Irons

Humbert Humbert w orientalnych ciżemkach.


Juliette Binoche

Nazywam się Binoche. La Binoche.


Liv Tyler

W świadomości męskiej połowy globu to ona funkcjonuje jako jedna z głównych bohaterek erotycznych marzeń i snów!


Klaus Kinski

Bestia z Sopotu!


Monica Vitti

Zimna jak lód blondyna z filmów Antonioniego.


Michelangelo Antonioni

Mimo sędziwego wieku wciąż nie składa broni!


Jean-Luc Godard

"Robić rewolucyjne filmy w stylu rewolucyjnym" - tak brzmiało jego motto po roku '68.


Krzysztof Kieślowski

"...był kimś, kto znaczył tak wiele, że dzieło Go nie zastąpi."


Daniel Auteuil

Zagubiony, wrażliwy mężczyzna... który z łatwością wcielił się w markiza de Sade!


Johnny Depp

Należy duchowo do epoki romantycznych buntowników - powinien żyć za czasów Lorda Byrona i Shelleya.


Michel Piccoli

Monsieur Cinema - kocha kino pisane przez duże K.


Viggo Mortensen

Jest nie tylko Aragornem, charyzmatycznym królem z Władcy Pierścieni, ale także poetą, artystą wizualnym, wydawcą i muzykiem.


Lech Majewski

Śląski wenecjanin, czyli prawdziwy człowiek Renesansu.


Marcello Mastroianni

Kochał życie i potrafił nadać mu słodki smak. Tłumy rzymian żegnały go okrzykiem "Ciao Marcello!"


Claudia Cardinale

Była najpiękniejszą Włoszką w Tunezji - została najseksowniejszą gwiazdą włoskiego kina.


Fanny Ardant

Urodzona dama...


Copyright Chello Zone 2007 | Legal | Terms & Conditions | Privacy Policy | Reklama